BIZNES

Jak nie bać się biznesu online? 5 kroków do rozpoczęcia twojej działalności.

Działalność online oferuje dużo fantastycznych możliwości, takich jak praca z domu, brak konieczności inwestowania dużych sum pieniędzy, możliwość dotarcia do większej niż w ‘realu’ liczby osób itd.

Niestety, powoduje też dużo stresu i strachu, ponieważ poniekąd zmusza nas do coming outu, wyjścia ze strefy komfortu i obwieszczenia światu, że oto postanowiliśmy zrobić coś, czego sporo ludzi wciąż nie rozumie.

Miałam okazję rozmawiać na ten temat z wieloma osobami i te strachy i lęki często są w większości przypadków bardzo podobne i się pokrywają.

Czego więc boją się ludzie budujący biznes online?

  • Boimy się niezrozumienia. Często nawet nasze najbliższe otoczenie reaguje negatywnie i nie okazuje wsparcia. nawet najbliżsi, nie biorą nas na poważnie.
  • Boimy się, że nie jesteśmy ekspertami, nie zjedliśmy wszystkich rozumów i że zawsze znajdzie się ktoś mądrzejszy od nas.
  • Boimy się, że zostaniemy wyśmiani, skrytykowani, wydrwieni lub, co gorsza, kompletnie zignorowani.
  • Boimy się wszechobecnego hejtu w Internecie. Niestety ludzie w Internecie, często anonimowo, wypisują takie rzeczy, których nigdy nie powiedzieliby komuś w twarz. 
  • Boimy się, że ktoś już zrobił to, co chcemy zrobić i nie warto próbować.
  • Boimy się, że wszyscy zobaczą nasze próby: znajomi, rodzina, współpracownicy, szef.
  • Boimy się, że się nie uda, że stracimy na tym pieniądze, czas, zapał.
  • Boimy się, że nie będziemy się w stanie zorganizować. Nie każdy jest w stanie prowadzić własną firmę z domu. Motywować się do pracy, porannego wstawania… 
  • Boimy się, że nasze marzenia są głupie i żenujące.
  • Boimy się, że nie wyglądamy tak dobrze, żeby się w internecie pokazywać. Bo jesteśmy za grubi, mamy problemy z cerą, nieładne zęby, jąkamy się, pod wpływem stresu trzęsą nam się ręce, nie jesteśmy wygadani i wyszczekani.
  • Boimy się, że jesteśmy zbyt starzy albo zbyt młodzi, aby zacząć.
  • Boimy się, że ktoś nas publicznie będzie chciał zdyskredytować, ośmieszyć, upokorzyć.

Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność.

Nie chcę Ci udowadniać, że każdy z tych strachów jest bezsensowny i irracjonalny, ponieważ to nie do końca prawda. Wiele rzeczy opisanych powyżej faktycznie może Cię spotkać i będzie trzeba się z nimi zmierzyć.

I to spowoduje u Ciebie poczucie strachu. Ponieważ wszystko, co wymieniłam ma jeden wspólny mianownik – czyli strach właśnie.

I wiesz co? Nic z tym nie zrobisz! Sorry! Bo strach jest nieodłącznym towarzyszem Twojej kreatywnej drogi. Tam, gdzie pojawia się pasja, kreatywność, idee, chęć tworzenia czegoś nowego, tam również na 100% pojawi się też strach i wątpliwości.

I nie pozbędziesz się go. Możesz spędzić życie próbując, ale możesz też pogodzić się z tym, że ciągle siedzi Ci na ramieniu. Jeśli zaakceptujesz i oswoisz swój strach, przekonasz się, że możesz nad nim panować. Strach jest tylko Twoim towarzyszem, a to Ty ustalasz reguły gry, nie on.

Ja też się boję.

Bałam się, gdy zakładałam moja grupę. Przecież zaraz ktoś powie, że jestem beznadziejna i to co robię jest niepotrzebne, bo takie grupy już istnieją.

Boję się, że wyślę e-maila i ktoś wypisze się z mojej listy mailingowej. I stracę motywację i chęć i schowam się w najgłębszą dziurę.

Boję się, że narobię się jak dzik przy kursach, które buduję, a nikt ich nie kupi. Będę sobie pluła w brodę, że zarwałam tyle nocy, bez sensu się tak zaangażowałam i rzucam to w cholerę.

Pamiętaj jeszcze raz. Jeśli chcesz zrobić coś nowego, wyjątkowego, kreatywnego, pasjonującego, niestety masz to jak w banku, że przyplącze się do Ciebie strach. Najlepiej go przywitać i się z nim oswoić.

Jak więc zacząć biznes online, gdy mamy te wszystkie wątpliwości?

Zrobić pierwszy krok i uzmysłowić sobie, że warto zaryzykować, bo ryzyko nie jest wcale wielkie. Stajesz się przedsiębiorcą, ale możesz na początku testować swój biznes bez większych nakładów finansowych i ryzyka. Nie musisz od razu zakładać DG, nie musisz martwić się o ZUS i inne opłaty, nie musisz wynajmować biura i zatrudniać pracowników.

Możesz planować, jak długo masz ochotę, w zależności od swoich możliwości czasowych, barier psychicznych, przygotowania. Obecnie wcale nie musisz rejestrować biznesu, jeśli masz przychód miesięczny, który nie przekracza połowy kwoty minimalnego wynagrodzenia (ok. 1050 zł). Więcej na ten temat u Kasi Pszonickiej: Działalność bez rejestracji w 2018 roku.

A teraz konkrety. Co robić, aby zacząć? Skup się na kliku podstawowych krokach, które zdefiniują Twój biznes i wszytko to, co będzie się działo później:

  • Zdecyduj w jakiej niszy będziesz się obracać i jakim tematem chcesz się zajmować. Znajdź swój pomysł na Twoje przyszłe kursy online i inne produkty cyfrowe.
  • Zbadaj swój pomysł. Czy ludzie się nim interesują? Czy masz konkurencję i czy odnosi sukcesy? Czy jest zapotrzebowanie na to, czego uczysz? Jak to zrobić sprawdzić w moim pierwszym workbooku, do pobrania tutaj: www.karolinavalim.pl
  • Ustal komu chcesz sprzedawać swoje produkty. Jaki jest Twój avatar. Jaki jest Twój wymarzony odbiorca? Musisz trafić do takich osób, bo właśnie takie osoby będą płaciły za Twoje produkty! Zamiast na ilości, zawsze skupiaj się na jakości. Nic Ci nie da lista mailingowa na 100000 osób, jeśli to będą osoby przypadkowe, a nie zainteresowane kupnem Twoich produktów.
  • Ustal jaki darmowy produkt chcesz tym ludziom zaoferować, aby ich do siebie przekonać i stwórz taki produkt.
  • Zbuduj prostą stronę lądowania, aby kierować na nią Twoich potencjalnych odbiorców, aby pobierali z niej Twój darmowy produkt w zamian za pozostawienie e-maila.

I już jesteś w domu. To są fundamenty Twojego biznesu, na których będziesz opierać dalsze działania.

I nieważne, co będzie się działo dalej: na tym etapie warto zrozumieć, że albo idziesz za ciosem, albo Twój projekt przepadnie. Jak iść za ciosem? Stawiać na REGULARNOŚĆ. Zrobić plan i nawet, jeśli zakłada on działanie metodą małych kroków, starać się zawsze go wykonać.

Powiedziałaś odbiorcom, że będą dostawali regularny newsletter – wysyłaj im regularny newsletter.

Obiecałaś LIVE, wyzwanie, post na blogu, indywidualną pomoc.. – zawsze wywiązuj się z tych obietnic.

I wyluzuj, strach będzie, będą wątpliwości, będą myśli, że w tym internecie jest tyle popularnych osób, a Ty jesteś nikim. Pracuj w ciszy, regularnie i na 100%. Twój sukces przyjdzie i narobi za Ciebie hałasu.

Dziękuję za Twoją uwagę!

Karolina Valim


15 porad, jak zbudować silną i atrakcyjną listę mailingową.

Tags:

2 comments

  1. […] Jak nie bać się biznesu online? 5 kroków do rozpoczęcia twojej działalności. […]

  2. […] Jak nie bać się biznesu online? 5 kroków do rozpoczęcia twojej działalności. […]

Leave a Reply

Your email address will not be published.